Onanizacja Onanizacja

Jak myślicie, czy to problem sfery psychicznej, czy naturalne wyładowanie energii? Kiedy to się zakończy a kiedy powinno się rozpocząć i czy powinno...

9 członków | 25 postów

Utworzona: 06.06.2009, 01:11 przez [konto-usunięte]

Dyskusja

  • [konto-usunięte] napisał(a):
    08.06.2009, 10:39
    no też ten poradnik wydaje mi się trochę ekhm... pisał to ktoś ostro napalony.

    Gdzieś na niektórych portalach czytam, że to wyładowanie emocji, na portalach religijnych wiadomo co piszą, ale jak się ma potrzebe, to się to robi, a później głupio się z tym czuję. Niemniej jednak, to silniejsze ode mnie.

  • Teodor Teodor napisał(a):
    08.06.2009, 01:27
    a cóż to za poradnik Olivia dorwałaś? Ktoś tam chyba na głowę upadł, z tym ostatnim podpunktem zwłaszcza. To na bank jest uzależnienie i na bank może być w przyszłości przeszkodą w normalnych relacjach z partnerem. Mówię oczywiście o poradnikowym onanizmie.
    Samego onanizmu bym nie uważał za coś złego, a w niektórych etapach życia za coś wręcz naturalnego ze względu na ciekawość związaną z poznawaniem swojego ciała.
    Jednak nie można bagatelizować np. takich rzeczy, o których traktuje ten "poradnik". Jeśli jakaś osoba zacznie traktować onanizm jako sposób, główny lub jedyny, na zaspokojenie i rozładowanie popędu seksualnego to już poważny problem, który może utrudnić bądź też uniemożliwić nawiązanie relacji seksualnych ani bliskich emocjonalnych w konsekwencji z partnerem.
    To takie moje zdanie (wersja skrócona :) )

  • Tobiasz Tobiasz napisał(a):
    06.06.2009, 14:54
    Mając do czynienia z osobami mającymi ten problem wiem, że jest to poważny temat. Staje się to z czasem poważnym uzależnieniem wpływającym mocno na psychikę a także w późniejszym etapie na relacje między ludzkie. Jest to "idealny" sposób na rozładowanie emocji. Jeśli ktoś mnie będzie chciał przekonać, że jest w jakimkolwiek stopniu dobre z chęcią podyskutuje. Tobiasz

  • [konto-usunięte] napisał(a):
    06.06.2009, 01:36
    http://onanizm.blog.onet.pl/Masturbacja-kobiety,2,ID138647032,n ostatnio trafilam na takie coś, co o tym myślicie?

  • [konto-usunięte] napisał(a):
    06.06.2009, 01:13
    Czy można to nazwać uzależnieniem, jeśli robi się raz na jakiś czas? Czy może być w przyszłości przeszkodą we współżyciu z partnerem? Czy to kiedy się zaczęło ma jakieś negatywne/pozytywne znaczenie?