Motywacja Motywacja

Jak zmobilizować się do działania? Wziąć się w garść i zacząć coś robić zamiast oglądać setny odcinek jakiegoś serialu albo spac?

20 członków | 30 postów

Utworzona: 08.04.2010, 14:14 przez devinette

Dyskusja

  • muza* muza* napisał(a):
    29.07.2010, 08:53
    a mi w mojej motywacji mam wrażenie że ostatnio najbardziej przeszkadza stan zdrowia i to mnie złości. Złości mnie tym bardziej, że zaczynam chyba też pozwalać zagnieździć się chwilami lenistwu pod płaszczem złego samopoczucia. Czasami już gubię się co jest wykrętem a co prawdziwą chorobą...

  • wstega
  • madlen777 madlen777 napisał(a):
    28.07.2010, 23:45
    Po ok 2 latach cierpienia,spowodowanego,krzywda jaka wyrzadzil mi moj byly maz,zaczelam wreszcie dzialac.Motywacja do tego jest moja mala coreczka i chec pokazania sobie samej,ze dam rade.To dla niej musze byc silna,odnalezc siebie,nie poddawac sie...Wiele idzie juz do przodu,tylko bardzo sie boje,ze to co pomalu osiagam strace,ze ktos mi to zabierze-tak jak zabral mi byly maz.

  • jarzab422 jarzab422 napisał(a):
    11.07.2010, 08:20
    Mnie pomogl sposob Teodora i eM jest to na poczatku "motywacji". Jak mi pomogl tez napisalem dlatego nie bede sie rozpisywal.

  • sledzikowa sledzikowa napisał(a):
    09.07.2010, 21:43
    witam.
    mam trudność ze swoją motywacją.. i szukam pomocy i nowego podejscia do siebie.. :)

  • madlen777 madlen777 napisał(a):
    30.06.2010, 13:26
    eM:)Masz racje,zmiany powoduja w nas jakis strach ,lęk przed nieznanym.Ja tez to odczuwam,ale faktycznie trzba,jak to napisalas wyjsc z norki,ja musze schowac parasol ochronny,zeby moc isc dalej.Zmiany sa bardzo potrzebne,tylko trzeba na wszystko czasu...

  • eMwOgrodzie eMwOgrodzie napisał(a):
    24.06.2010, 12:51
    Sprowokowałam zmiany :) i zaczynają się urealniać. A ja z jednej strony czuję pozytywne podniecenie i energię do działania a z drugiej strony duży lęk przed zmianami. Bo trzeba mi wyjść po roku z "ciepłej norki", a czy "nie zapomniałam" jak się intensywnie działa? Chyba najbardziej potrzebuję zatrzymać się i zastanowić się na spokojnie czego najbardziej potrzebuję;) Czy tak?

  • madlen777 madlen777 napisał(a):
    12.06.2010, 19:32
    Witajcie:) wiecie jaka jest dla mnie ostatnio najwieksza motywacja? to WY,PLASTERKOWICZE:) WY mi dajecie sile,chec do dalszego dzialania,do wypowiadania sie,otwierania na nowych ludzi:) To taki mile,jak mozna cos napisac i zawsze ktos odpisze,odezwie sie,a do tego,ze czuje sie prawdziwe wsparcie innej osoby.To niesamowite,ze nie znajac sie ,mozna poczuc sympatie do drugiej osoby,a dawanie wsparcia przynosi wielka radosc,fajnie,ze jestescie:)

  • madlen777 madlen777 napisał(a):
    10.06.2010, 21:08
    Jarzab422:) Napisales cos fajnego,doroslego,a zarazem bardzo odwaznego,ze chcesz zwinac parasol ochronny i chcesz wiele zrobic:) Powiem Ci,ze ja to wlasnie rowniez zrobilam,wzielam sprawy w swoje rece i ide do przodu.Ale pamietaj,ze tu zawsze masz w nas wsparcie i zawsze mozesz na nas liczyc i nie tylko w potrzebie:)!!!

  • madlen777 madlen777 napisał(a):
    23.05.2010, 21:30
    Witajcie:) Po jakis ciezkich przejsciach,ludzie czesto sie zalamuja,zatracaja i nie sa w stanie sie odnalezc.Ja do takich ludzi naleze.Czesto traca sily do wszystkiego.Potrzebuja jakies motywacji,zeby isc dalej,wyjsc na prosta.Ja probowalam roznych rzeczy,nic mi nie pomoglo.Tak sobie teraz mysle,ze dla mnie Motywacja jest to,ze chce SOBIE pokazac,ze umiem sie pozbierac,ze za jakies pare lat jak spojrze na przeszlosc,bede mogla stwierdzic,ze PORADZILAM SOBIE!!!!I BEDE Z SIEBIE DUMNA:)

  • jarzab422 jarzab422 napisał(a):
    21.05.2010, 11:40
    No i po rozmowie z terapeuta DDA wyszlo szydlo z worka. Tak problemy jakie mam ze soba( brak motywacji do dalszego dzialania) sa spowodowane Dziecinstwem.Psychiatra zalecil zakonczenie terapi uzaleznienia,. Ja tez po przemysleniu tego co mowil jeden i drogi doszedlem do wniosku ze dla MNIE jest to najlepsze wyjscie. I postanowilem zwinac parasol ochronny. Chec do zycia normalnie jest we mnie i najwazniejsze ze JA chce to zrobic.