Strata przyjaciółki ..moze nie do konca trafnie to nazywam..ale rzadsze spotkania..z nią.
I to że jej życie się bardzo zmieniło, że nie ma czasu, miejsca na kontakty z innymmi ludźmi poza jej narzeczonym i pracą swoja.
Motywacja łączy mi się z tym że Ja jestem wazna. i że to ja biorę odpowiedzialnosćc za coś.. To jest ttrudne ..
Z tego co zauwazyłam to jestem krótkodystansowcem jesli chodzi o cele, motywacje..
Zwykle.. bo własciwie myslę że o to tu chodzi..mogę sie mylić.
przemeblowanie życia? strata przyjaciółki, nowy stan błogosławiony siostry, która mieszka w naszym domu rodzinnym, to duzo zmienia w moim życiu. To zmienia że albo sie przyzwyczają do płaczu dziecka za pół roku, albo się z domu wyprowadzę. Strata przyjaciółki - to że trudno mi będzie zbliżyc się do kogoś i zaufać, podobnie jak jej ufałam.
To jest dla mnie ..zmiana w życiu.
Nowe doświadczenia..i nowe doswiadczenia. Zmiany.
trudne ..moze z czasem przyjdzie coś przyjemniejszego....
Dlaczego zwykle przemeblowywujesz sobie życie i nastawienie? I jaką najczęściej masz do tego motywację?
hop op, op ...odpowiedziało echo
Witaj Devinette
Znam Terapię dr Bacha sam ją stosuje i widzę efekty jeśli chodzi o "wyrównywanie" emocji. Nazywam to stępianiem kolców swoich emocji są bardziej zrównoważone i docieramy do świadomości skąd się biorą.Są to mieszanki które działają na konkretną emocje stosuje się do 7 ekstraktów w mieszance. Po zastosowaniu dłuższym organizm tak jakby uczył się nowego podejścia do przeżywania i obserwowania swoich emocji i nie wchodzenia z nimi w ślepe zaułki. Moja partnerka jest Certyfikowanym Praktykiem z 3 stopniem tej metody.Jeśli chcesz więcej się dowiedzieć podaję stronę www.drbach.pl. Asia także udziela konsultacji tą metodą drogą telefoniczną,można się zapisać na stronie.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję Wam ogromnie:) Rzeczywiście to czas, kiedy mobilizuję siebie, by krok po kroku iść dalej. Przypomniała mi się właśnie jedna z moich sesji psychoterapeutycznych - pozwolić sobie na odpoczynek, regenerację aby działać z radością i lekkością. Zapomniałam o tym i zadziwiły mnie te nagle wyczerpane akumulatory;)
Uściski:))