Katharsis

Rzucam fajki Rzucam fajki

Jakże strasznie brakuje mi papierosów!

25 członków | 101 postów

Utworzona: 19.05.2009, 17:54 przez Shalavilla

Dyskusja

  • Teodor Teodor napisał(a):
    02.02.2012, 17:35 pomocny_post_1 (0)
    Z nieskrywaną przyjemnością ;)

  • Aniolym
  • jarzab422 jarzab422 napisał(a):
    26.01.2012, 18:58 pomocny_post_1 (0)
    hehehehehehe ty mnie Teodor podpuszczaj hi hi hi ....

  • Teodor Teodor napisał(a):
    26.01.2012, 16:55 pomocny_post_1 (0)
    Daj spokój Jarzab422 to nie działa ... tym razem zrób coś innego aby było skutecznie ;)

  • jarzab422 jarzab422 napisał(a):
    21.01.2012, 06:56 pomocny_post_1 (0)
    Znowu mam natlok mysli zeby rzucic

  • Lirjel Lirjel napisał(a):
    16.06.2011, 11:22 pomocny_post_1 (0)
    Wielkie gratulacje, Marchi! Tak trzymać :)

  • Marchi14 Marchi14 napisał(a):
    16.06.2011, 10:10 pomocny_post_1 (0)
    Chciałam wam się pochwalić moim osiągnięciem ;) nie pale na dzień dzisiejszy już 66 dni :) nie wiem ile to już kasy ale na pewno dużo zostało u mnie w portfeliku :):) Ja rzuciłam nie używając silnej woli. Szczerze ... ? jedyne czego życzę palącym to zajście do księgarni i kupienie książki - Jak rzucić palenie metodą Allena Carra (jest wersja ogólna oraz wersja dla kobiet) pewnie już słyszeliście o niej :) Mogę jeszcze napisać, że mi tą książkę polecało wiele osób które dzięki niej nie palą. Jedno koleżanka nie pali już 3 lata, druga 5 miesięcy :) czy to nie jest sukces ? ;) książka -- ile ona może dać :) Życzę powodzenia wszystkim palącym i nie palącym :)

  • Lirjel Lirjel napisał(a):
    24.05.2011, 13:14 pomocny_post_1 (0)
    Aś, taka silna wola to olbrzymi potencjał. Naprawdę, jest za co Cię podziwiać!

  • Aś napisał(a):
    24.05.2011, 10:31 pomocny_post_1 (0)
    Witam !
    Obecnie nie palę 3 rok , rzuciłam z dnia na dzień .
    Kupiłam paczkę papierosów , wzięłam z niej jednego ze świadomością , że to mój ostatni wypaliłam go z wielkim namaszczeniem bo co tu dużo gadać lubiłam palić , ale planowałam ciążę i to była dla mnie największa motywacja .
    Później była ciąża , karmienie piersią i nawet nie myślałam , by zapalić . Najgorzej było po jakimś roku od rzucenia , każdy myśli , że najgorzej na początku a kryzysów jest kilka bo przecież najtrudniejsze do pokonania jest uzależnienie psychiczne .
    Tak czy inaczej wszystkim życze powodzenia w walce z nałogiem !!!
    Można to zrobić bez żadnych plastrów, tabletek itp i naprawdę warto , ale o tym człowiek przekonuje się dopiero po jakimś czasie .
    Pozdrawiam wszystkich !

  • Woytec Woytec napisał(a):
    24.05.2011, 06:49 pomocny_post_1 (0)
    Dziękuję. Nie palę jeden dzień- zwłaszcza dziś i to mi wystarczy.

  • Lirjel Lirjel napisał(a):
    23.05.2011, 22:56 pomocny_post (2)
    Brawo Woytec! To naprawdę imponujące wyniki! Trzymam kciuki <kciuki>

Anioly