Tata superman

autor: Aneta Barta , źródło: Plaserek.pl

brak oceny

Tata jak kotwica

superman

Tata superman

 

„Ojciec musi zabrać dziecko na najwyższe wzgórze,

aby mogło zobaczyć,

jaki jest jego świat"

Przysłowie Majów

Psychologowie o roli ojca w życiu dziecka wypowiadają się jednoznacznie: czas, jaki ojciec poświeci swojemu dziecku jest bezcenny. I to nie tylko wtedy, kiedy z nastoletnim synem wyjdzie na mecz, lub z kilkuletnią córką pójdzie do zoo. Zegar zaczyna tykać, kiedy maleństwo jest jeszcze w brzuchu mamy, a odmierza czas już zupełnie realnie, kiedy pojawia się na świecie. Zwłaszcza wtedy, kiedy dziecko jest jeszcze  małe i bezbronne, gdy jego najważniejsze potrzeby można zaspokoić przytulając czy kołysząc w ramionach. To właśnie wówczas rodzi się prawdziwa, mocna więź. Niestety wielu ojców przegapia ten moment. Pochłonięci pracą, robieniem kariery, strachem przed wzięciem na siebie odpowiedzialności lub po prostu zwykłą nieumiejętnością, oddają mamie walkowerem całkowitą opiekę nad dzieckiem. Tłumaczą się, że jak pociecha będzie miała 7 lat, pójdzie do szkoły, wtedy  na pewno będą razem kopać piłkę, organizować górskie wyprawy, jeździć na nartach i chodzić na basen. Ale kiedy nadchodzi ten okres bardzo często okazuje się, że jest już za późno.


anchorTata jak kotwica

 

Pamiętacie przebój Arki Noego - „Tato"? W refrenie dzieciaki z całą mocą swoich małych gardeł śpiewały - sanki są w zimie, rower na lato, mama to nie jest to samo co tato... .

I rzeczywiście tak jest. Są takie potrzeby w życiu dziecka, których nikt - nawet najbardziej kochająca mama -  nie zaspokoi tak, jak tata. Jedną z takich fundamentalnych wartości, jaką ojciec może ofiarować swoim dzieciom, jest poczucie bezpieczeństwa: to świadomość kształtująca  się w dzieciach od momentu ich narodzin, że choćby  cały świat runął, to tata wszystkiemu da radę, wszystko zrozumie, wytłumaczy. Nie chodzi o kreowanie siebie na super-bohatera, który nigdy się nie myli, wszystkiemu zaradzi no i oczywiście nigdy nie płacze. Chodzi raczej o bycie dla dziecka kotwicą, która jest w stanie utrzymać na miejscu potężny transatlantyk nawet, gdy w koło szaleje burza.

Aby tata mógł być taką kotwicą, musi spełnić  jeden podstawowy warunek: zdobyć zaufanie dziecka. I chociaż niejednemu tacie może się to wydawać banalnie proste, to  wcale takie nie jest.  Na zaufanie pracuje się od pierwszego dotyku nowonarodzonego dziecka, a buduje się je poprzez umiejętność spojrzenia na świat jego oczami. Dla kilkumiesięcznego malucha, brak obecności kogoś bliskiego, to tak, jak dla taty poczucie, że nikt go nie rozumie. Dla kilkulatka popsuta zabawka, znaczy tyle samo, co dla taty zepsuty samochód.  Dla nastolatka wykluczenie z grona rówieśników, to tak, jak dla taty zwolnienie z pracy. Dorosłemu człowiekowi, a zwłaszcza mężczyźnie, który powinien być głową rodziny, przedsiębiorczym i zaradnym, spojrzenie na świat z takiej perspektywy jest bardzo trudne. Problemy jakie mają dzieci, dla taty wydają się błahostką. Często je lekceważy, czasami zupełnie nieświadomie, tylko dla tego -  że przecież to nic ważnego, może poczekać.

Kiedy kilkulatek oczekuje od taty, że naprawi jego popsutą zabawkę, a ten je zlekceważy, lub co gorsza nakrzyczy, że ją zepsuło, wówczas niech nie oczekuje, że za pięć czy dziesięć lat dziecko zwróci się do niego z prośbą o radę i pomoc w trudnej życiowej sytuacji, która będzie naprawdę poważna. Jeśli tata obiecuje dziecku, że razem pójdą do kina, a później bez uprzedzenia i podania powodu odwołuje wyjście, nie może oczekiwać, że kiedy jego dziecko będzie nastolatkiem/ką, dotrzyma obietnicy, że na swojej pierwszej imprezie nie da się namówić na spróbowanie środków odurzających. Kiedy tata łamie obietnice, te  małe w jego oczach, ale wielkie w oczach dziecka, musi się liczyć z tym, że kiedy przyjdzie pora na te obietnice naprawdę wielkie, one również będą łamane.

Budowania zaufania nie można odkładać na „potem", bo może się okazać, że to "potem" już nie istnieje.

 

Artykuły o podobnej tematyce

  • Trudności młodych ojców

    dadO tym, że bycie tatą to świetna sprawa nie trzeba pewnie prawie nikogo przekonywać, a mnie jako kobiecie tym bardziej nie wypada. Pod stwierdzeniem, że ojcostwo to przygoda życia podpisze się niejeden tata, ale o tym, że czasem nie ma sił, cierpliwości, chęci, mówi się po cichu i to i tak nie zawsze.

    więcej
  • Istota związku córki z ojcem

    doughterStworzyciel gatunku ludzkiego wymyślił sobie, że do wychowania dziecka potrzeba Dwojga - Jej i Jego. Ona, wiadomo, rodzi, karmi, pielęgnuje i chroni, a On? Tworzy przestrzeń odrębną od świata zewnętrznego, w której jest miejsce na karmienie, pielęgnację i ochronę. I co jeszcze? Jeśli ma syna, jest dla niego wzorem męskości, kupuje piłkę, by syn nauczył się strzelać gole, zabiera na rower, uczy jak być dzielnym, gdy potarga się spodnie i boli kolano, -"To proste, w końcu wiem, co robić z chłopakiem". 

    więcej
  • Nieobecność taty widać w mózgu dzieci

    mouseTo, że dzieci, które wychowują oboje rodzice rozwijają się lepiej, wiadomo od dawna. Ostatnio uczenia dowiedli, że umysły dzieci wychowywanych bez jednego z rodziców pracują inaczej.Badania pokazują, że niezaprzeczalnie ojciec jest niezastąpiony. Dziewczynki dorastające bez niego szybciej dojrzewają płciowo, co przekłada się na ich wcześniejszą aktywność seksualną. 

     

    więcej

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail