Sympatyczne przysługi

autor: Małgorzata Kulawiik , źródło: Plasterek.pl foto: filickr.com autor: GViciano

brak oceny

przyslugaCzy wiesz, że wyświadczanie przysług innym nie tyle zjednuje nam sympatię osób, którym przysługę wyświadczamy, co wzmacnia naszą sympatię wobec nich?

Dzieje się tak dlatego, że tracąc czas i energię na zrobienie czegoś dla innych poszukujemy wewnętrznego uzasadnienia dla naszego działania.  Z reguły uważamy się za osoby rozsądne i poświęcanie się dla osób, które nie są dla nas bliskie, możemy traktować jako zbędny wysiłek. W związku z tym, gdy zostajemy subtelnie zachęceni do wyświadczenia komuś przysługi, nasza sympatia do tej osoby wzrasta, by wzmocnić nasze wewnętrzne przekonanie o słuszności naszego zachowania. Zjawisko to zaobserwowane przez psychologów społecznych (J.Jacker, D.Landy 1969) ma również  "drugą stronę medalu" . Mianowicie w sytuacji, gdy krzywdzimy innych, wzrasta w nas nienawiść wobec naszych ofiar. Zjawisko to bazuje na poczuciu dyskomfortu związanego z przekonaniem, że jesteśmy dobrymi i uczciwymi ludźmi, w związku z czym potrzebujemy konkretnego uzasadnienia dla własnego okrucieństwa. Najprostszym uzasadnieniem jest stwierdzenie, że ofiara naszej agresji zasłużyła sobie na to, co jej zrobiliśmy. Zjawisko to łatwo zaobserwować w przypadku wielu konfliktów zbrojnych, gdzie ludność cywilna staje się dla wrogiej armii kategorią podludzi niezasługujących na to by żyć.   


Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail