Koedukacja jednak najlepsza

autor: Paweł Wójcik , źródło: Plasterek.pl, foto:flickr.com, autor:Emery Co Photo

brak oceny

boy and girl1Koedukacja jednak najlepsza

Niedawno przedstawiony raport dotyczący jednej angielskiej szkoły i analiza danych z wielu izraelskich placówek edukacyjnych sprzed trzech lat sugerują, że chłopcy i dziewczęta powinni się razem uczyć, a segregacja zwłaszcza chłopcom nie służy. Prof. Christopher Greig z University of Windsor przedstawił swoje wnioski podczas majowego kongresu Canadian Federation for the Humanities and Social Sciences, a prof. Analia Schlosser z uniwersytetu w Tel Awiwie w ramach podoktorskiego stażu na Princeton University zajmowała się osiągnięciami szkół we własnej ojczyźnie. Zacznijmy jednak od nowszego - choć dotyczącego dawniejszego okresu - opracowania

W szkole podstawowej w Windsor w klasach od pierwszej do trzeciej chłopcy i dziewczęta uczyli się osobno w latach 1966-72. Także z rozmów z ówczesnymi nauczycielami, którzy wtedy entuzjastycznie przyjęli eksperyment mający na celu poprawienie wyników w nauce chłopców, Greig ustalił, że choć ci ostatni radzili sobie całkiem nieźle, to jeszcze lepiej wypadły dziewczęta. Efekt był taki, że różnica w poziomach powiększyła się jeszcze, zamiast się zmniejszyć, jak autorzy projektu planowali. Dodatkowymi problemami stały się też objawy wrogości do kobiet wśród wielu młodych panów oraz ich większa skłonność do aktów przemocy. Ostateczny bilans pięcioletniej próby okazał się więc negatywny.

Uczniów mieszać więc trzeba, a optymalne proporcje ustaliła prof. Schlosser już 3 lata temu. Odkryła, że klasy w szkołach podstawowych i gimnazjalnych oraz w liceach (systemu izraelskiego), w których dziewczęta stanowią minimum 55% wypadają najlepiej na egzaminach i najmniej jest tam problemów z zachowaniem. W podstawówce poprawę widać zwłaszcza w matematyce i innych przedmiotach ścisłych, a w gimnazjum lepsze wyniki osiągają dziewczęta w matematyce i językach obcych. Natomiast w liceach, im więcej było dziewcząt, tym egzaminy wyglądały bardziej imponująco. W klasach z przewagą płci pięknej mniej było wymuszonych przerw w trakcie lekcji, lepiej kształtowały się relacje między uczniami a nauczycielami, a ci ostatni mniej się męczyli, by osiągnąć lepsze rezultaty, pracując dla bardziej usatysfakcjonowanych uczniów.

W Polsce stosunkowo nieliczne są szkoły dla jednej płci tylko zarezerwowane. W świetle powyżej przedstawionych analiz warto się dwa razy zastanowić przed wyborem jednej z nich. Osobista motywacja jest ważna, ale zwłaszcza na młodego człowieka środowisko wywiera ogromny wpływ: gdy jest ono męsko-żeńskie, wydaje się być ten wpływ korzystniejszy.


(źródło: www.sciencedaily.com, 14.04.2008 i 06.06.2011)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy

Wyślij artykuł znajomemu

E-mail odbiorcy:

Twoje Imię i Nazwisko (nick)

Twój e-mail